Obecnie obserwujemy solidne odbicie na spółkach z grupy GNT. Mam nadzieje, że to już będzie prawdziwe dno. Choć jeżeli rynek zinterpretuje odbicie jako "fale B" to czeka nas jeszcze przecena. Wyceny Budopolu i Ganta są absurdalne.. PKO prognozował w styczniu zysk GNT na poziomie 84 mln zł w tym roku. I odpowiednio 138zł. Od tego czasu zaszły spore zmiany. Developer zakupił grunty w innych miastach i zapoczątkował ekspansje na inne rynki. Do tego zakup Marino, nowe projekty.. Można by wymieniać sporo. Jaki będzie rzeczywisty zysk Ganta w tym roku? 100mln? Myśle, ze troche więcej. Gdzie wtedy powinien znajdować się kurs? Nie mówiąc o dyskontowaniu roku 2008, w którym to GANT zrobi swego rodzaju KNOCKOUT niedowiarkom i złośliwcom.
BDL wkrótce dostanie kolejny kontrakt od Ganta, ale ważniejsza jest w moim mniemaniu strategia rozwoju. Rozmowy o przęjeciach są juz zaawansowane. Kto by pomyślał o tym choćby rok temu? Spółka wyszła z dołka, teraz wchodzi w faze dynamicznego rozwoju. A efekty bedą widoczne już niebawem.
Stormm - tutaj sytuacja jest najbardziej emocjonująca, duże ryzyko, spora potencjalna stopa zwrotu. Wiemy już sporo - zremb, GNT, sprzedaż ELW.. Ale uważam, że w miare poznawania nowych informacji zobaczymy jak niewiele wiemy..