Już jutro o godz 20 dowiemy się, jaką decyzje podjął Ben Bernanke szef FED. Rynki oczekują obniżenia stóp procentowych o conajmniej 50pkt. Takie zdażenie zostało już w dużej mierze zdyskontowane. Dlatego też kiedy stopy nie zostaną obniżone rynki zareagują dość mocną przeceną. A jeżeli obniżka dojdzie do skutku to możemy liczyć, że zostaną uruchomione pokłady kapitału, które są aktualnie poza rynkiem i właśnie na to czekają. Z drugiej strony cześć inwestorow może realizować zyski -> sprzedawać informacje, pod którą rynki niemało urosły.
Z ekonomicznego punktu widzenia obniżenie stóp nie jest dobrym rozwiązaniem w tym momencie. Ceny ropy, inflacja... Ale FED przez analityków, którzy prognozują obniżke ma tak naprawde przysłowiowy "nóż na gardle". Pogłębienie aktualnej korekty mogłoby doprowadzić do głębszych przecen w średnim terminie. W takim wypadku ostatnie ożywienie na WGPW należałoby rozumieć jako korekcyjną fale wzrostową i oczekiwać 2 fali spadkowej (zgodnie z teorią fal Elliota miałaby to być fala C). Taka fala w najlepszym przypadku skończyłaby się podwójnym dnem.
Dzisiejsza sesja w USA skończyła się spadkiem, który w dużej mierze był zrealizowany tuż przed zamknięciem. To chyba ostatni wychodzący pod info o stopach. Lepiej stracić 10% ruchu niż pieniądze..
Obniżka o 25pkt? Może być odebrana jako "dane gorsze o 50%" niestety..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz