Piątkowe maksimum (jednocześnie maks. tygodniowe) Zbiegło się ze szczytem z kwietnia 2005 roku. Dodatkowo są to okolice 61,8 procentowego zniesienia całego trendu spadkowego zapoczątkowanego na początku 2004 roku. Uwidoczniłem to na wykresie w interwale tygodniowym.

Dodatkowo istnieje możliwość uformowania czegoś na kształt klina zwyżkującego co bardzo dobrze widać w interwale dziennym.

Oczywiście daleki jestem od stawiania tezy o jakieś większej korekcie a tym bardziej o odwróceniu trendu, ale może chociaż chwila uspokojenia..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz